Śpieszymy do Państwa z informacją dnia: a jednak MAMY ZIMĘ! Udało nam się ją w końcu odnaleźć. Tyle tylko, że w przeciwieństwie do niektórych swoich sióstr jest bardzo nieśmiała i trochę nam się pochowała. My spotkaliśmy zimę na lodowisku miejskim w Gdyni. Lód, przyjemny „chłodo-mrozik” i łyżwy i zima w komplecie. Na początku, żeby nie speszyć zimy rozpoczęliśmy również bardzo nieśmiało. Dla wielu był to pierwszy kontakt z łyżwami. Ale z biegiem czasu zabawa na całego. Szkoda, że ta nasza tegoroczna zima trwała tylko 60 minut. Jednak z drugiej strony, dobrze że w ogóle przyszła.
Marek Kułakowski
Aby nasz serwis mógł działać, wykorzystujemy internetowe ciasteczka (pliki cookies). Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza Twoją zgodę na ich użycie.