W piątkowy poranek 19 września uczniowie wszystkich klas czwartych wraz z nauczycielami
wyruszyli w kierunku Dębogórza, gdzie czekały na nich nie lada atrakcje.
Byliśmy więc gośćmi w wiosce Indian, strzelaliśmy z łuku, jeździliśmy na kucach. Wielu z nas zapragnęło mieć pomalowaną twarz jak rdzenni indiańscy wodzowie. Tajemne znaki na twarzach dodały nam pewności siebie i wiary we własne możliwości. Najbardziej jednak wyczekiwaliśmy spotkania z mieszkańcami zoo- farmy. Konie, lamy, owce, kozy i inne zwierzęta okazały się przyjazne, gościnne, serdeczne i niezwykle cierpliwe- gdy głaskaniu ich nie było końca. Tylko lama miała tego dnia muchy w nosie i parskała na nasz widok nieprzyjaźnie:) Chwytając ostatnie promienie wrześniowego słońca i czując, że jesteśmy jedną wielką wspólnotą czwartklasistów, usiedliśmy blisko paleniska, aby zjeść pieczoną kiełbaskę.
Wspólnie spędzony z kimś czas zawsze zbliża do siebie ludzi buduje wspólnotę- a na tym chyba najbardziej zależało naszym wychowawcom.
Szczególne podziękowania ślemy Pani Marcie Daniszewskiej- za czuwanie nad organizacją wyjścia i MZK Gdynia za uruchomienie dodatkowych autobusów, które bezpiecznie dowiozły nas na miejsce.
Aby nasz serwis mógł działać, wykorzystujemy internetowe ciasteczka (pliki cookies). Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza Twoją zgodę na ich użycie.